Jechał motocyklem na jednym kole - stracił prawo jazdy
Ze zdecydowaną reakcją policjantów spotkał się mieszkaniec Zdziar, który jechał motocyklem na jednym kole. Za brawurową jazdę mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał mandat w kwocie 1500 zł i 10 punktów karnych.
Wczoraj, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego niżańskiej komendy zauważyli mężczyznę, który w Racławicach jechał motocyklem marki KTM, na jednym kole. 32-latek stworzył zagrożenie dla siebie oraz innych użytkowników drogi.
Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej brawurowo jadącego motocyklistę. Okazał się nim mieszkaniec Zdziar. Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł, otrzymał 10 punktów karnych oraz stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Przypominamy i apelujemy do kierowców - brawurowa i niebezpieczna jazda może doprowadzić do tragedii. Osoby, które lekceważą przepisy traktując drogi publiczne jak tor wyścigowy muszą się liczyć z surowymi konsekwencjach prawnymi.
Dla przypomnienia!
Od 3 marca 2026 roku w Polsce jazda na jednym kole po drogach publicznych, w strefach zamieszkania i ruchu jest wprost zabroniona. Grozi za to mandat od 1500 do nawet 5000 złotych, utrata prawa jazdy na 3 miesiące oraz możliwe wyższe składki ubezpieczeniowe. Nowy przepisy dotyczą artykułu 86c Kodeksu wykroczeń, który mówi o surowych karach za celowe oderwanie koła od nawierzchni. Grozi za to:
Minimum 1500 zł grzywny za samo naruszenie (uniesienie koła).
Minimum 2500 zł grzywny w przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.
Należy tu zaznaczyć, że nowe przepisy traktują jazdę na jednym kole analogicznie do driftu – jako celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub utratę kontroli. Przepis ten obowiązuje na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu.